pisanki, Wielkanoc

Zając czy królik?

Nieodłącznym elementem Świąt Wielkanocnych są zajączki. Mi zamarzyły się one na pisankach już w zeszłym roku, ale dopiero w tym sezonie zabrałam się do realizacji tego niecnego planu. 
Wykorzystałam motywy zajączkowe dostępne powszechnie na serwetkach. Te pierwsze są bardziej rysunkowe, ale przez to weselsze. Druga para zajączków zabawia się z pisankami. Jajka są skromnie ozdobione – tylko pokropkowane, ale taki efekt chciałam uzyskać.

Sięgnęłam także do bogatych zasobów internetowych i wyszukałam kilkanaście grafik, z czego wykorzystałam tylko trzy. Na jednej pisance nakleiłam dwóch długouchych, nieco pocieniowałam czarną patyną, a na koniec pokropkowałam i wylakierowałam na połysk. Dwa pozostałe jajka wykonane były większym nakładem pracy. Zaszalałam trochę z reliefami i kropeczkami, jajka są bardziej „na bogato”. Zastanawiam się tylko czy te zające z Internetu nie są bardziej królikami, ale nie czepiajmy się szczegółów.