inne

Kolczaste piękności

Uwielbiam kaktusy i sukulenty. Jeszcze w szkole podstawowej zaczęła się moja przygoda z ich uprawą. W przyszłości pokarzę moją skromną amatorską kolekcję, a dziś chciałam się skupić na trzech kaktusach. Dwa z nich zakwitły, a trzeci nadal trzyma mnie w niepewności.
Nie jestem znawcą roślin ani botanikiem, więc niestety nie popiszę się nazwą tego kaktusa. Mam go od kilku lat, w tym czasie całkiem sporo mi urósł, a kwitnie trzeci rok z rzędu. Przy pierwszym kwitnieniu miał chyba 1 czy 3 małe kwiatuszki, rok temu było ich więcej, a w tym roku mam obfitość kwiatostanów.

Tego jegomościa dostałam kilka miesięcy od kolegi mamy z zapewnieniem, że na pewno zakwitnie. I udało mu się. Szkoda tylko, że w związku z brakiem czasu nie udało mi się uchwycić większej ilości kwiatów.


Ten z kolei zakwitnąć nie chce. Już parę dobrych tygodni się zbiera i zebrać się nie może. Muszę nadal ćwiczyć swoją cierpliwość.