dekoracje

To po mamie mam…

Zdolności artystyczne, sprawne rączki, wyczucie smaku i estetyki… to po mamie mam.
Moja mama wyczarowała (na spółkę z moją zdolną siostrą) w grudniu hurtową wręcz ilość kul kusudama. Chyba mi pozazdrościły dekupażowych bombek i postanowiły zrobić swój odpowiednik. Obie się zawzięły i nalepiły tych kul tyle, że nie było gdzie rozwieszać. Piękne są te kule kusudama. A jakie równiutkie i ładnie ozdobione, prawda?