decoupage, drewno, herbaciarka

Herbaciarki z cytrynami

Witam 🙂

Przedstawiam Wam dwie wyjątkowe herbaciarki wykonane dla wyjątkowych osób na wyjątkową okazję. Dużo tej wyjątkowości jak na takie dwa małe pudełka, ale tak właśnie „wyjątkowo” chciałam o nich napisać.

Zmieniło się trochę w moim życiu od mniej więcej połowy września. Wszystko za sprawą zawarcia związku małżeńskiego. Jakiś czas temu postanowiliśmy z moim M. powiedzieć sobie sakramentalne „tak” i zdecydowaliśmy się na skromne przyjęcie dla najbliższej rodziny. Wszystko było nieco inaczej niż przy typowym polskim weselu, więc i drobne upominki dla gości weselnych były inne niż na wszystkich tego typu imprezach, w których miałam okazję uczestniczyć. Długo myślał nad tym czym obdarować osoby, które towarzyszyły nam w tym wyjątkowym dniu. Na szczęście olśniło mnie pod koniec sierpnia, chyba w związku z tymi upałami, które były.

Wymyśliłam herbaciarki – wyjątkowe, unikatowe, ręcznie zdobione, wykorzystujące moje umiejętności i pasję, wykonane od serca dla ważnych i bliskich nam osób. Herbaciarka to coś praktycznego, co będzie można wykorzystać każdego dnia, ale jednocześnie unikalnego, bo to będzie jedyna taka herbaciarka na świecie.

W kolejnych postach będę pokazywała to, co zmalowałam dla gości, dziś będą herbaciarki dla rodziców. Tylko te dwie sztuki były z czterema przegródkami, pozostałe są trójdzielne. Bazą dolnej części była bejca w kolorze olchy. Podkręciłam ją brązową farbą i farbami metalicznymi w złotych odcieniach. Na wieczko wybrałam dwa podobne motywy cytrynowe tak, by herbaciarki niejako tworzyły komplet, ale jednocześnie były inne. Całości polakierowałam lakierem Bona.