cieniowanie, decoupage

Na powitanie – ziołowy półmisek

Witam serdecznie po długiej przerwie!

Bardzo długiej przerwie w blogowaniu i tworzeniu.

Ten blog jeszcze takiego długiego zastoju nie miał, ale znów tu jestem. Nie będę wyjaśniać co było powodem mojej nieobecności, bo nie o to tu chodzi. Poza tym nie lubię się tłumaczyć. Powiem tylko tyle, że bardzo brakowało mi tworzenia, ciapania się w farbach i lakierach oraz szperania po innych blogach rękodzielniczych. Bardzo się cieszę, że w końcu nadszedł dzień, w którym mogę usiąść do komputera, napisać Wam kilka słów i pokazać coś nowego – bo w końcu mam co pokazać. Wróciłam do pracy twórczej i to jest dla mnie w tym momencie najważniejsze.

Na pierwszy ogień idzie półmisek, niezbyt duży, owalny. Wcześniej był biały, lekko podniszczony, taki jakie pamiętam z dzieciństwa w swoim domu. Niestety nie zrobiłam zdjęcia „przed”. Dostał nowe życie. Do ozdobienia półmiska wybrałam zioła, a dokładniej rozmaryn, bo uważam, że do przedmiotów codziennego użytku w kuchni trzeba dobrać pasujący do tematu motyw. Półmisek zyskał trochę kolorytu poprzez patynowanie, a całość dodatkowo pokropkowałam białą farbą oraz patyną.Czekam na informację zwrotną ze strony zamawiającej. Liczę na to, że nowy półmisek przypadnie jej do gustu.

Pozdrawiam,
Tami