pisanki, spękania, Wielkanoc

Popękane jajka

Kilka dni zajęło mi zmobilizowanie się do napisania kolejnego posta i obrobienia zdjęć kolejnych pisanek. Ale w końcu się udało. Dziś nie będzie kwiatów ani reliefów. Zachciało mi się wydmuszek w innym stylu. Do tych trzech jajek wybrałam piękną serwetkę z drobiem. Kuraki ujęłam w owalną ramkę, a reszta jajka popękała jak widać. I takie oto popękane pisanki prezentuję poniżej.

butelki, decoupage, kuchnia, spękania, szkło

Cytryny

Druga tegoroczna butelka nalewkowa doczekała się wykończenia. Długo myślałam czym ozdobić tą butelkę i w jaki sposób to zrobić, aż tu nagle przyszło olśnienie. Cytrynki, żółte tło, złote spękania. Koncepcja została wprowadzona w życie. Korciło mnie żeby dodać jeszcze kropeczki, ale się powstrzymałam. Bardziej skłaniam się ku temu, by nieco pocieniować patynką białe tło, ale nie wiem czy to będzie…

Czytaj dalej

decoupage, kuchnia, słoiki, spękania, szkło

Trojaczki słoiczkowe cz. 2

Dziś krótko, zwięźle i na temat.  Kolejny komplet słoiczków. Trojaczki w kolorystyce różowej, podobne nieco do tych, które pokazywałam ostatnio. Na słoikach motyw kwiatów wiśni tak przeze mnie lubianych (i w naturze i na serwetkach), na nakrętkach crack dwuskładnikowy wypełniony złotą porporiną. Z tych nakrętek przynajmniej farba nie zeszła, trzyma się porządnie. Całość delikatnie pokropkowana.  Przepraszam za nienajlepsze zdjęcia, ale…

Czytaj dalej

decoupage, kuchnia, spękania

Kamionkowe naczynie po liftingu

Witam, pod koniec zeszłego roku dostałam od koleżanki zlecenie specjalne. Miałam przemalować i ozdobić kamionkowe naczynie o dość oryginalnym kształcie. Z chęcią podjęłam się tego zadania, tym bardziej, że E. pozostawiła mi wolną rękę w kwestii wyboru kolorów, motywów i wykończenia. Naczynie było brązowe, szkliwione, o węższym dole, z pokrywką. Z dwóch stron wystawały gałki-uchwyty. Niestety nie zrobiłam zdjęcia „przed”.…

Czytaj dalej

bombki, Boże Narodzenie, cieniowanie, decoupage, spękania

Wiewióra, nie pękaj!

Kolejne bombkowe eksperymenty trwają w najlepsze. Tym razem wymyśliłam sobie bombkę ze spękaniami. Pomysł wpadł do głowy, trzeba było go zrealizować. I tak oto powstała ta popękana wiewióreczka. Z góry przepraszam za jakość zdjęć. Nie dysponuję (jeszcze!) porządnym sprzętem fotograficznym, a wielokrotne lakierowanie spowodowało wybłyszczenie bombki, więc zdjęcia są jakie są.